Muszę zacząć od tego, że jutro kolejne ważenie! :-O
Czuję, że niewiele się zmieniło,
ale nie waga jest tutaj najważniejsza.
Najważniejsze to czuć się dobrze z samym sobą!
I u mnie wszystko zmierza w tym kierunku ;-)
Co dzisiaj jadłam?
Na śniadanie kefir z malinami i musli, mniam.
Na przekąskę w biegu zjadłam jabłko.
Obiadu potrzebowałam takiego, który spokojnie wystarczy na dwa dni,
i takim sposobem zrobiłam pyszne leczo,
które mi nawet bardziej smakuje,
niż te, które robiłam zanim przeszłam na dietę.
Przekąska za niecałą godzinę,
a ja już się nie mogę doczekać!
Wczoraj na blogu Kingi Paruzel,
znalazłam przepis na pyszne owsiane ciasteczka!
Szybko przeliczyłam kcal i wychodzi na to,
że jedno ciasteczko ma zaledwie 38 kcal, rewelacja!
Zatem dzisiaj na przekąskę będę się zajadała,
oto tymi pysznymi ciasteczkami,
których zapach roznosi się po całym mieszkaniu!
Oczywiście nie zjem wszystkich na raz ;-)
Zjem dwa, a resztę schowam do szczelnie zamkniętego pudełeczka,
w którym zachowają długo swoją świeżość,
a które na pewno się w najbliższych dniach nie zmarnują!
Na kolację przewidziane chrupkie pieczywo z musztardą.:-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz