wtorek, 28 stycznia 2014

Dzień piąty!

Piąty dzień za mną ;-)
Rano na uczelnie powędrował ze mną jogurt z kiwi ;-)
Na przekąskę zjadłam kabanosa :D
Obiad- zupa krem z marchewki. Nie było to złe, jednak nawet nie zjadłam połowy....
Później moje ulubione jabłko z cynamonem <3
( mogłabym je jeść codziennie :-)! )
A na kolacje kolorowe, przepyszne kanapeczki! Mniami!
 
To dziwne.
Niby jem mniej niż jeszcze tydzień temu (o wiele mniej!),
a jednak momentami czuję, że zjadłam za dużo :-/
...
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz