poniedziałek, 27 stycznia 2014

Dzień czwarty!

Wiem, że nie powinnam się ważyć, ale ciekawość zwyciężyła.
Waga poranna :  50,3 kg !:D
Czwarty dzień zleciał całkiem OK.
Rano kefir z musli, nie wiedziałam, że to może tak smakować :-)
Przekąskę nr jeden zamieniłam, i tak z braku czasu na szybkiego zjadłam jabłko z cynamonem <3!
Na obiad rybka z warzywami- nawet OK ;-)
Przekąska nr 2 czekolada z chili. Jak mi brakowało tej słodyczy w ustach! Tak się rozmarzyłam wcinając te czekoladę, że pochłonęłam jej troszkę za dużo haha!
Z tego powodu zrezygnowałam z pieczonego jabłka z rodzynkami ,
które miało być na kolację,
a zastąpiłam to lekkim pieczywem z pomidorem ;-)
Wyrzuty sumienia nie pozwoliłyby mi zasnąć :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz