Dzisiejsze przypadkowe ważenie mnie mile zaskoczyło 46,8 kg ;-)
Wow, oby tak zostało!
Na śniadanko zjadłam pieczywo razowe z pomidorem,
na przekąskę jabłko '-'
Na obiad zupa krem z brokułów, nawet smaczne, chociaż wole jeść brokuła w całości :-)
I nie zjadłam wszystkiego, nie dałam rady.
Na przekąskę nr dwa zjadłam banana, byłam głodna, a jak wiadomo banan jest syty!
Kolacja smaczna, serek wiejski ze szczypiorkiem i jajkiem ;-)
Jutro wpadają koleżanki w odwiedziny więc z tej okazji zrobiłam sernik!
I to nie zwykły sernik, a dietetyczny.
Sernik właśnie się chłodzi w lodówce :-)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz