sobota, 8 lutego 2014

Dzień szesnasty!

Ciężki dzień :-/
Coraz bardziej brakuje mi słodyczy,
dzisiaj o mało co nie zjadłam ciasta mojej mamy :-/
Ciężko jest naprawdę, szczególnie jak się pochłaniało
gigantyczne porcje takich smakołyków ;-)
A co jadłam dzisiaj?
Na śniadanie kefir z kiwi i cynamonem- smaczne to było ;-)
Na przekąskę zjadłam kanapkę z pomidorkiem.
Na obiad rybka z warzywami, mniam, mniam!
Na przekąskę jabłko z cynamonem,
natomiast na kolację kabanosa z ostrą musztardą ;-)
Nie miałam czasu nic przygotowywać,
a takiego kabanosa wystarczy wyciągnąć z lodówki
i kolacja gotowa :P
Jutro niedziela i kolejna walka z silną wolą. [czyt. słodycze]
Życzę sobie powodzenia!

1 komentarz:

  1. super blog :)) akurat coś dla mnie :D hehe
    sama zabieram się za diete i ćwiczenia także przyda mi się zaglądanie tutaj :D
    dodałabym do obserwowanych ale nie masz takiej opcji wiec dodam do zakładek :D
    zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń