sobota, 22 lutego 2014

Dzień trzydziesty!

Dzień pt. "dopadł mnie kryzys" :-/
Od rana chodzę jakaś głodna, mam ochotę na coś słodkiego
 i ogólnie dopadł mnie kryzys!
Na śniadanie zjadłam jogurt owocowy z musli,
po którym bardzo szybko byłam głodna, mimo, że był pyszny.
Na przekąskę zjadłam pomarańcza,
po którym też bardzo szybko byłam głodna!
Na obiad wczorajszą zapiekankę z brokułem,
którą zjadłam szybko i szybko też zrobiłam się głodna!
Pomyślałam sobie, co jest? :-/
Musiałam zjeść coś co by zaspokoiło moją ochotę na słodycze
 i coś czym w końcu się najem!
Padło na koktajl owocowy,
po którym w końcu nie byłam po godzinie głodna,
i po którym nie chodziły mi po głowie słodycze :P
Fakt, był to spory koktajl, ale chyba lepsze owoce,
 niż garść cukierków, ciasteczek i ciasto teściowej!
Pomarańcza, banan, kiwi, jabłko- bomba!
Teraz pora na kolację,
padło na sałatkę i już się zastanawiam czy nie będę za godzinę głodna :D
Oby nie!
Niech jutrzejszy dzień będzie bardziej sycący!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz