piątek, 21 lutego 2014

Dzień dwudziesty dziewiąty!

 
Poranne ważenie 47,3 kg,
czyli podsumowując 52,5 kg - 47,3 kg= 5,2 kg !
No jest OK, będzie może lepiej ;-)
Dzisiaj dzień zabiegany więc i pory posiłków trochę się poprzestawiały,
muszę nad tym bardziej popracować,
od poniedziałku zaczyna się nowy semestr na uczelni,
więc nie mogę sobie pozwolić na to,
 żeby obiad znowu jadać po powrocie do domu o 18 :-/
Na śniadanie kefir z musli, mniam.
Później w pośpiechu jabłko.
Na obiad nowość, zapiekanka z brokułem, pychota!
(eh do obiadu zgarnęłam jeszcze kilka frytasków  od mojego TŻ :-/,
i to nie dlatego, że byłam głodna, zapiekanki wyszło tyle, że nie zjadłam całej,
chodziło tutaj bardziej o ten zapach, który roznosił się po kuchni,
hmm w sumie to nie zapach (?) ale jak zwał tak zwał, stało się :P)
Przekąska mi przepadła (na całe szczęście!),
natomiast na kolację zjadłam kabanosa drobiowego z ostrą musztardą :-)

Dzisiaj małe zakupy, więc od jutra coś nowego do jedzenia!
(bo ile można jeść jabłek :P)
 Poza tym niedziela tuż, tuż więc będzie coś nowego na talerzu :-)
Nie mogę się doczekać !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz