Okropny dzień,
dostałam wysokiej temperatury
i się męczę cały dzień, nie mam apetytu :-/
Na śniadanie z ledwością wcisnęłam jogurt z musli.
Potem jabłko z cynamonem.
Na obiad rybka z warzywami, której nie zjadłam do końca,
praktycznie większa połowa została na talerzu...
Niedawno zjadłam pomarańcze,
i nic więcej chyba dzisiaj nie zjem,
no oprócz tabletek...
W piątek mam ważny egzamin, miałam się uczyć na niego dzisiaj i jutro,
i plany pokrzyżowane.
Cały dzień śpię i zbijam cholerną gorączkę :-/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz