Cały dzień spędziłam na uczelni,
ale godziny posiłków na szczęście tak bardzo mi się nie poprzestawiały :-)
Rano przed wyjściem zjadłam 2 kromki chleba żytniego z wędliną i pomidorem.
Na drugie śniadanie zjadłam wczorajsze bułeczki,
które powędrowały ze mną na uczelnię ;-)
Do tego gorąca herbatka, i nic więcej nie trzeba pisać :-)
Na obiad miał być makaron z tuńczykiem, który mi nie podpasował,
więc zjadłam sałatkę a'la cezar, która mi bardzo smakowała!!
Na przekąskę zjadłam jabłko,
które tak łatwo zapakować do torby na wynos :D
Zbliża się tłusty czwartek a ja już mam pomysł
jak to zorganizować żeby nie przesadzić!! :D
Już się nie mogę doczekać.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz